Logowanie

ceneobaner 7b6b9764bda8145a33870fc4144992ad8f055d

Ostatnie na forum

2wedkarstwomorskie 1seaangel 3rejswedkarski

Reklama

?Tuning kołowrotka??

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

?czyli jak podczas konserwacji ułożyskowałem oś przekładni kołowrotka.

Pomysł na ten artykuł powstał w trakcie corocznej konserwacji kołowrotka, kiedy to w już trzecim z kolei udało mi się dołożyć łożyska, zamiast teflonowych tulei.

 

Jak się okazuje, a przerobiłem to już w czterech kołowrotkach (Okuma, DAM, i dwa Mitchell-e), producenci w tańszych modelach zamiast łożysk stosują teflonowe tulejki. Niby nic w tym nowego, ale w każdym z rozebranych przeze mnie kołowrotków teflonowe tulejki rozmiarem odpowiadają łożyskom dostępnym w sprzedaży i stosowanym w droższych (czytaj z większą liczbą łożysk, choć nie zawsze) modelach kołowrotków.

Zdecydowałem się na dołożenie tylko łożysk osi przekładni, gdyż łożysko koła zębatego posuwu szpuli okazało się malutkim łożyskiem precyzyjnym i koszt jego zakupu zdecydowanie podniósł by koszta przeróbki. Oczywiście udało mi się na allegro znaleźć te łożyska taniej, ale wątpię żeby były dobre jakościowo a przecież chodzi o poprawę a nie pogorszenie pracy kołowrotka.

Poniżej pokaże jak to wyglądało u mnie na przykładzie kołowrotka Mitchell Avoced Steel

Parametry:
- Liczba łożysk 1+1
- Przedni hamulec wielotarczowy
- Obudowa i rotor z tworzywa kompozytowego
- Łożysko oporowe
- Szpula aluminiowa
- Precyzyjny system nawijania żyłki
- Przełożenie 5,5:1

 

Operację zacząłem od zdemontowania dolnej osłonki, która ukrywa jedną ze śrub obudowy kołowrotka:

Następnie zdemontowałem korbkę oraz szpulę:

Po zdemontowaniu szpuli przystąpiłem do demontażu rotora, co akurat w tym modelu kołowrotka jest konieczne, żeby dostać się do jednej ze śrub trzymających pokrywę napędu.

Demontaż rotora rozpoczynamy od zdemontowania podkładki (1) oraz podkładki zębatej (2) napędzającej "terkotkę hamulca". Po zdemontowaniu podkładek odkręcamy śrubkę zabezpieczającą (3) oraz śrubę mocującą rotor do osi szpuli (4).

Po zdemontowaniu części 1-4 możemy już zdjąć rotor:

Po wykonaniu wyżej opisanych czynności, uzyskałem dostęp do czterech śrubek trzymających pokrywę napędu (1-4)  i zabrałem się za ich odkręcanie:

Po odkręceniu śrubek mogłem już zdjąć pokrywę i dostać się do mechanizmu napędu kołowrotka:

Już na tym etapie zlokalizowałem pierwszą teflonową tulejkę "udająca" łożysko.

Tulejkę (1) będziemy mogli znaleźć prawdopodobnie na osi przekładni kołowrotka, mimo tego że jej gniazdo znajduje się w pokrywie, najczęściej przy demontażu zostaje ona na osi przekładni. Następnie zdemontowałem przekładnię kołowrotka (2), w celu zlokalizowania drugiej tulei, której gniazdo znajduje się na drugiej stronie obudowy kołowrotka, lecz podobnie jak w przypadku pierwszej dość często po wyjęciu przekładni będzie się ona znajdować na jej osi.

Po zdemontowaniu przekładni uzyskałem dostęp do drugiej tulei tym razem w gnieździe (poprzednie dwa razy wyjąłem ją razem z przekładnią):

Dodam jeszcze zdjęcie pierwszej tulei w gnieździe:

Kiedy mamy już wyjęte tuleje, możemy zająć się dopasowaniem łożysk. Celem dopasowania łożyska potrzebujemy zdjąć trzy wymiary z tulei: szerokość, średnicę otworu wewnętrznego i średnicę zewnętrzną. Otrzymane wyniki zapisujemy pod postacią 0x0x0 pierwsza liczba to średnica wewnętrzna łożyska, druga średnica zewnętrzna oraz trzecia ? szerokość łożyska. W przypadku większych łożysk możemy spróbować mierzyć je zwykłą miarką (ja tak mierzyłem), przy mniejszych do wykonania pomiaru będziemy potrzebować suwmiarki.

Pomiar większej tulei wyszedł następująco: średnica wewnętrzna 7mm, średnica zewnętrzna 14mm, szerokość 3,5mm. Mając te wyniki, wiedziałem już że potrzebuje łożyska 7x14x3,5 i takie parametry należy podać w sklepie przy zamówieniu.

Ponieważ miałem na stanie sporo łożysk zdemontowanych z uszkodzonych kołowrotków, od razu znalazłem odpowiednie:

Po czym od razu zabrałem się za ich montaż:

Po założeniu łożysk można już zabrać się za montaż kołowrotka w kolejności odwrotnej do demontażu. Rozbierając kołowrotek warto zapamiętać, a w przypadku bardziej skomplikowanych konstrukcji zapisać bądź rozrysować sobie kolejność wykonywania poszczególnych czynności oraz umiejscowienie śrubek.

Jak widać, tym wydaje mi się niezbyt trudnym zabiegiem możemy przy okazji zimowego przeglądu kołowrotka, tchnąć w niego odrobinę młodości lub zdecydowanie poprawić jego pracę nawet względem fabrycznej. Oczywiście w ten sam sposób możemy wymienić zatarte łożyska w łożyskowanym fabrycznie kołowrotku, lub pokusić się o wymianę fabrycznych na lepsze. Wymieniając łożyska kołowrotka warto pokusić się, szczególnie w miejscach wyjątkowo narażonych na zabrudzenia czy wodę, na zastosowanie łożysk zamkniętych, które są bardziej odporne na tego typu zagrożenia.

Oczywiście zabiegi takie musimy przeprowadzać z głową, ponieważ czasem cena kompletu lepszych łożysk może zrównać się z ceną kołowrotka, a w przypadku tanich konstrukcji nawet ją przekroczyć. Pamiętajmy także, że czasem fabryki nie poprawimy i zastosowanie nawet najlepszych łożysk nie musi wpłynąć na poprawę pracy kołowrotka tak jak byśmy chcieli. Szczególnie w tanich kołowrotkach mechanizm jest tak zbudowany, że sam w sobie może stawiać duży opór podczas pracy lub fundować nam inne ?efekty specjalne? i dołożenie do takiego kołowrotka nawet najlepszych łożysk nie ominie nam ograniczeń w jego konstrukcji.

Za dobrze by było gdybyśmy kupując kołowrotek Shimano Alivio mogli zrobić z niego Stellę, ale na pewno przy odrobinie zapału i majsterkowania uda nam się odświeżyć nasz kołowrotek, aby pocieszyć się nim jeszcze chociaż jeden sezon.

No i w między czasie spokojnie odkładać na wspomnianą wyżej Stellę?

 

Komentarze   

#12 kris1313 2013-05-16 20:59
Mój kolowrotek REL5000 daleki od znanych marek, wytrzymał 2 sezony moczenia w solance na trotkach, dorszach, sledziach i flądrach. W tym roku zaczął glośno szumieć i w końcu puściło blokowanie osi głównej. Rozebrałem go i wypłukałem w nafcie zardzewiałe łożyska, aż mnie zdziwiło ile badziewia się wymyło.
Łozysko rolki pałąka wysypało się z kulek i już rolka się nie kręci.
Będę szukał nowych łożysk (moze nierdzewnych), bo mechanizm jest trwały i dobrze układa linkę.
Jednak co roku trzeba to umyć i posmarować.
#11 roman iwaniak 2013-04-12 17:22
Kiedyś w kołowrotkach były panewki z brązu kiedy się wytarły wstawiałem panewki z teflonu teraz jak łożysko chrobocze wymieniam na teflonowe kołowrotek pracuje wspaniale bezszelestnieib ardzo płynnie.Potwier dzam wypowiedż kol;jacekfr.Ppz drawiam.!!!
#10 borovik 2013-01-13 17:34
Przed rozebraniem jakiejkolwiek maszynki warto przeczytać.
Nikt nie jest Alfą & Omegą, zawsze można znaleźć ciekawe akcenty, choćby tu http://www.spigot.dbv.pl/readarticle.php?article_id=33
#9 jacekfr 2012-12-26 22:46
A ja moje kołowrotki łożyskuję tulejkami wytoczonymi z teflony i wtedy dopiero pracują. dodam że teflon ma prawie zerowy współczynnik tarcia. Kiedyś jak pracowałem w RADMORZE to na tulejkach teflonowych chodziły sondy meteorologiczne i inne precyzyjne urządzonka,pozd rawiam Jacek
#8 magik473 2012-12-18 17:36
Borovik z tymi zdjęciami to dobry pomysł sam tak robiłem jak mieszkałem w Holandii i wychodziłem na imprezę .Za każdym razem przewijałem sobie fotki :) by móc do chaty wrócić :D
#7 Piotrek 2012-12-17 17:28
Jesli ktos by chcial wiedziec jak rozebrac spro blue arc albo zwykla catane to dajcie znac, jak bede smarowal to porobie zdjecia jak sie do nich zabrac
#6 Icex 2012-12-17 09:01
No to jak już rozbierzesz tą Selle to polecam: https://www.youtube.com/watch?v=ytmBQtONnqw
#5 borovik 2012-12-17 08:30
Jarku, spróbuj na Stelli pod okiem Kocura - na pewno Ci się uda :lol:
#4 minus 2012-12-15 17:46
mnie się do tej pory udało rozkręcić wiele kołowrotków ale nie skręciłem poprawnie żadnego hahahahaha

może po tym instruktarzu się uda
#3 Icex 2012-12-15 14:37
Użyłem smaru syntetycznego firmy LEDA, kupiłem go w praktikerze. Mam też smar firmy mikado dedykowany do kołowrotków, ale jakoś ten z praktikera bardziej mi odpowiada i wychodzi taniej patrząc na ilość/cena. Za 60ml płaciłem 26zł...
#2 borovik 2012-12-15 14:22
Dobrym sposobem przy demontażu poszczególnych części kołowrotka może być robienie zdjęć.
Może okazać się, że będą konieczne przy ponownym składaniu.
Zawsze warto też ściągnąć z netu schemat montażowy jeżeli takowego nie ma.
Ciekawy jestem, jakiego używałeś smaru do konserwacji łożysk?
#1 Piotrek 2012-12-15 10:07
Ciekawy artykul Icex, temat na czasie. Dodam tylko ze sam regularnie kupuje lozyska, najczesciej do rolki kablaka. Ciezko trafic na dobrej jakosci, ostatnio kupilem niby szwedzkie, drogie i tez zajechalem po roku na Wisle. Ja kupuje tylko zamkniete tuleja metalowa.

You have no rights to post comments

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki..

  Akceptuje pliki cookies z tej strony.
EU Cookie Directive Module Information